"Wierna" - Veronica Roth

1 comment

       Tytuł: Wierna
       Autor: Veronica Roth
       Wydawnictwo: Amber
       Liczba stron: 381
       Cena: 39,80

       Ci, którzy chcą władzy i ją osiągają, 
        żyją w ciągłym strachu, że ją stracą.”

       Niezgodna
                                          Zbuntowana
                                          Wierna

    Po przeczytaniu "Zbuntowanej", drugiej części trylogii "Niezgodna", praktycznie od razu sięgnęłam po "Wierną", pokładając w niej nadzieję na ekscytujące i pomysłowe rozwiązanie wszystkich wątków, które Veronica Roth z uporem namnażała przez poprzednio tomy. Intrygowała także rozwijająca się relacja między uwikłaną w każdy możliwy konflikt Tris oraz wiernie trwającym u jej boku Tobiasem. Związkowi, któremu mimo braku wyraźnej chemii kibicujemy, mając nadzieję na lepszą przyszłość dla zakochanych. Nie podlega wątpliwości, że wizja autorki w wielu kwestiach, różni się od tej wymarzonej przez czytelników.

   Sytuacja po przejęciu władzy przez Evelyn i Bezfrakcyjnych z każdą chwilą staje się coraz bardziej napięta. Zagubienie ludzi pozbawionych frakcji, które do tej pory były dla nich wyznacznikiem  zasad i substytutem rodziny, runęły razem ze znanym wszystkim światem, wprowadzając chaos. Jednak nadzieja pojawia się zupełnie niespodziewanie, wraz ze słowami Edith Prior, kobiety założycielki, namawiającej do szukania pomocy w miejscu, gdzie nikt się jej nie spodziewał. Pora przekroczyć mur. 

   Zakończenie ostatniego tomu cyklu "Niezgodna" sprawiło, że pewna jestem jednej rzeczy. Trudno zakwalifikować tę trylogię do bezbłędnych powieści, podobnie jak nie można jej przekreślić. Wszystkie trzy części posiadają  plusy oraz minusy, acz z każdym kolejnym pomysłem autorki, szala przechyla się na niekorzyść całej historii.

   Chociaż otrzymujemy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania, takie jak co ukrywa się za murem, jak wygląda reszta świata, kim tak naprawdę są niezgodni i kto stworzył kontrowersyjny pomysł podzielenia społeczności na frakcję, to każde z przedstawionych rozwiązań posiada wyraźne rysy. Największym i najbardziej rzucającym się w oczy mankamentem, jest wyraźny brak pomysłu autorki na zakończenie całej serii, a także rozwiązanie pewnych wątków. Mnogość różnego rodzaju teorii wykreowanych prze Veronicę Roth, przeraziła chyba nawet ją samą, sprawiając, że w niejednej kwestii zabrakło logicznego wyjaśnienia. Także w tej najważniejszej myśli, przedstawionej już w pierwszym z tomów, którą miało być ukazanie destrukcyjności ludzkich żądz oraz zdemaskowanie defektów natury człowieka. Porzucenie rozwinięcia tego założenia w połowie cyklu sprawiło, że fundament, na którym zbudowany został zamysł "Niezgodnej", runą pozostawiając jedynie przesyt bezcelowej akcji.

   Stosując przytłaczający przesyt różnego rodzaju wydarzeń, autorka bezwiednie ujmuje wartości najważniejszym momentom "Wiernej", także temu kontrowersyjnemu, budzącemu największe obiekcje fanów. Chociaż moim zdaniem, akurat ten zabieg w wykonaniu pani Roth okazał się jednym z nielicznych udanych, w doskonały sposób ukazując brutalność wykreowanego świata. 

   Całej trylogii z pewnością nie można odmówić potencjału, jakie niosły ze sobą podstawowe założenia, które niestety w późniejszym czasie zostały zaprzepaszczone. Miało na to wpływ wiele czynników. Zarówno mdła kreacja bohaterów, zapychanie luk fabularnych nieprzerwanym potokiem akcji czy konfliktów, a także szkodliwym porównaniom z kultową już serią "Igrzysk śmierci". Mimo podobieństw poruszanej tematyki i grupy wiekowej, do której kierowane są książki, nie za wiele łączy te dwie pozycje. I chociaż seria Veronici Rotk nie podbiła mojego serca, a nawet zostawiła po sobie gorzki smak rozczarowania, nie żałuję czasu poświęconego lekturze. Mam także szczerą nadzieję, że późniejsze dzieła tej amerykańskiej autorki, okażą się bardziej przemyślane czym na pewno zaskarbią moje uznanie. 

Ocena: 5/10


 Za udostępnienie książki, serdecznie dziękuję:
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

1 komentarz