Book Tag: Mockingjay

No Comments

Ponieważ nie wiem, kogo mogłaby nominować do tego tagu, proponuję, aby wykonała go każda chętna osoba. Sama nie zostałam szczęśliwym "wybrańcem" ale zainspirowana akcją "Tydzień z Igrzyskami śmierci", postanowiłam zrobić coś związanego z twórczością Suzanne Collins. Swoją drogą, zachęcam do świętowania drugiej części "Kosogłosa", którego premiera nadchodzi wielkimi krokami, a także odwiedzania blogów dziewczyn czuwających nad całym wydarzeniem.

1. Katniss Everdeen: "ognista" książka, która rozpaliła twoje serce.

Zdecydowanie stawiam na całą serię "Harrego Pottera" J.K. Rowling. Tak samo, jak w przypadku większości blogerów, którzy urodzili się w momencie zapalnym Potteromanii- ok. lata 90, tak i ja rozpoczęłam swoją wielką czytelniczą przygodę u boku młodego czarodziej. Do dzisiaj czekam na list z Hogwartu.

2. Peeta Mellark: najcięższa książka w Twojej biblioteczce

"Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" Arthura Conan Doyle. Twarda oprawa, duży format, 1119 stron i 1762 gramów.

3. Gale Hawthorne: książka, którą byś zabiła.

Po idealnej, trzymającej w napięciu lekturze "Kwiatów na poddaszu", szybko sięgnęłam po drugi tom serii o dramatycznych przygodach rodziny Dollangangerów, a mianowicie "Płatki na wietrze". Takiego rozczarowania już dawno nie przeżyłam i ciągle nie mogę zrozumieć, dlaczego Virginia Cleo Andrews zrobiła wspaniale zapowiadającym się bohaterom coś takiego!

4. Primrose Everdeen: ulubiona książka z dzieciństwa.

Nie wiem, czy "Stowarzyszenie wędrujących dżinsów" mogę uznać za książkę z dzieciństwa, jednak to właśnie cykl opowiadający o pewnej parze magicznych spodni oraz zmaganiach czterech nastolatek z dorosłym życiem, wzbudzają we mnie największy sentyment. Ann Brashares stworzyła powieści, które nie ociekają wulgarnym seksem, przesadną namiętnością, a koncentrują się na pojęciu przyjaźni, rodziny czy racjonalnych związków damsko-męskich. Mimo mojego wieku 20+ ciągle uwielbiam wracać do Leny, Tibby, Bridget, Carmen, w których odnajduję siebie i swoje przyjaciółki, jeszcze sprzed kilku lat.

5. Finnick Odair: książka z najlepszą okładką.

Okładek, które mnie urzekają, jest wiele. Jednak do najnowsze, zapierające dech w piersi świeżynek należą "Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta", seria "Angielski ogród" wydawnictwa Świat Książki, "Eukaliptus i werbena" czy "Idź postw wartownika".

6. Johanna Mason: książka, która Cię zraniła, wywołała łzy.

Nazwa tego tagu zdecydowanie zobowiązuje, dlatego w tym pytaniu muszę przywołać "Kosogłosa" Suzanne Collins. Każdy, kto przeczytał trzecią część "Igrzysk śmierci" zrozumie mój wybór, a ten, kto jeszcze po powieść amerykańskiej pisarki nie sięgnął, niech szybko to nadrobi.

7. Cornelius Snow: znienawidzona przez Ciebie książka

"Buszujący w zbożu". "Buszujący w zbożu". Killnąć Salingera za wykreowania takiego zblazowanego dzieciaka, jakim jest Holden Caulfield! Jak można!?

8. Galeniss vs. Peetniss: książkowa para, której kibicujesz.

Ja i Peeta Mellark z "Igrzysk śmierci", ja i Newt z "Więźnia labiryntu", ja i Milczek z "Chłopców", ja i "Brand" z "Pół świata"... ogólnie jest tego całkiem sporo :)

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze

Prześlij komentarz