"Eukaliptus i werbena" - Agata Mańczyk

3 comments

       Tytuł: Eukaliptus i werbena
       Autor: Agata Mańczyk
       Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
       Liczba stron: 458
       Cena: 44,90

       „- Jesteśmy trochę... nietypową rodziną. 
          Los chciał, że Huczmiranki zawsze musiały 
          radzić  sobie same. Mężowie szybko umierali albo 
          opuszczali nas dla innych kobiet, więc nie miałyśmy 
          głowy do sentymentalnych słówek."

   Czytając opis "Eukaliptusa i werbeny", pierwszego tomu książki o silnym i dumnym rodzie Huczmiranek, nastawiłam się na kolejną powieść obyczajową, autorstwa nieznanej mi polskiej pisarki. Dzięki Agnieszcze Wojdowicz czy Dorocie Ponińskiej, które w moim przypadku, przetarły trudne szlaki, skutecznie zarażając mnie sympatią, do tego typu literatury umiejętnym przedstawieniem nie zawsze przyjemnego życia różnego pokroju kobiet, nie liczyłam na zbyt dużo ze strony Agaty Mańczyk. Przecież nie można wymyślić nic bardziej innowacyjnego niż moje ulubione pisarki. I być może, gdyby "Huczmiranki" skoncentrowane były na opisie życia kilku pokoleń warszawianek, nie podbiłyby mojego serca. Jednak dodając do przeciętnie zapowiadającej się książki odrobinę magii, da się wyczarować coś oryginalnego. 

    Rud Huczmiranek jest niezwykły. Nie tylko dlatego, że od kilku pokoleń składa się z samych kobiet sprawnie radzących sobie z porzuceniami, zdradami czy śmiercią partnerów, ale przede wszystkim z powodu wyjątkowych umiejętności oraz więzi łączącej całą rodzinę. Podzielona na trzy części fabuła, pozwala czytelnikowi na szczegółowe przyjrzenie się życiorysom wybranych przez autorkę postaci. Współczesnej mieszkanki Warszawy, tłumaczce Ninie, która po długiej podróży wraca do rodzinnego miasta, by zwalczyć demony przeszłości i wkupić się w łaski przewodniczek klanu. Buntowniczej, zakochanej do szaleństwa Darii, mającą za nic rodzinne zasady, a także Lindzie, kwintesencji matczynej miłości, pozbawionej skrupułów, gdy życie jej dziecka jest zagrożone. 

   Akcja książki "Eukaliptus i werbena" rozgrywa się w Warszawie, która na przestrzeni ponad stu lat ulegała intensywnym zmianom w szczególności spowodowanym powstaniami toczącymi się na jej terenach. Autorka nie skorzystała z nasuwającej się możliwości przedstawienia odbiorcy szczegółów z życia miasta. Na próżno szukać w dziele Agaty Mańczyk dokładnych, malowniczych opisów przeobrażanej przez czas stolicy, bólu zniszczenia czy przepychu dobrych chwil. I chociaż chęć uczynienia z syreniego grodu czynnego bohatera wyraźnie podkreślana jest przez więź łączącą rud Huczmiran z rodzinną Warszawą, to dla czytelnika przez pobieżne potraktowanie, staje się ona nieistotnym elementem, kierując uwagę bezpośrednio na doświadczenia samych Huczmiranek. A w tej kwestii nie można dopatrzeć się żadnych minusów. 

   Polska pisarka zaserwowała to, co w literaturze lubię najbardziej. Elementy fantastyki przeplatające się ze światem realnym, tak dobrze nam znanym. Do tego nietypowy wątek obyczajowy z mnóstwem tajemnic skrytych na dnie kobiecych serc. "Eukaliptus i werbena" to kwintesencja damskich zachowań, relacji między pokoleniami, podsumowanie zmiany priorytetów następujących z wiekiem, opis tęsknoty za potrzebą bycia kochaną. W tej powieści wszystko zaskakuje i nie dlatego, że wychodzi naprzeciw innowacji w dziedzinie pisarstwa. Czar książki ukryty jest w magii zapachów, smaków, dźwięków przenikających każde wydarzenie oraz każdą stronę. 

   Dodatkowym atutem jest język, jakim posługuje się Agata Mańczyk. Prosty, przyjemny, jednak można odnaleźć w nim coś lirycznego, przykuwającego uwagę i wyróżniającego na tle innych obyczajówek. Nie często zdarza mi się ślepe wpatrzenie w kreację bohaterów, która szczególnie w "Eukaliptusie i werbenie" wykonana jest fenomenalnie. Moja sympatia, ciekawość co do kolejnych wydarzeń z życia postaci przeskakiwała od Niny do Lindy, od Lindy do Darii, by ponownie zafascynowała mnie Nina. Każda przygoda przeżywana przez te trzy niezwykłe kobiety pochłaniała mnie do reszty, jednocześnie pozwalając na zachowanie zdrowego obiektywizmu. 

   Pierwsza część serii o losach Huczmiranek to książka niezwykła, wciągająca oraz oryginalna. Dzięki magii, alchemii, odcina się od wszystkich znanych mi powieści obyczajowych, proponując czytelnikowi coś nowego, intensywnego. Niczym zapach łączący w sobie eukaliptus i werbenę.

Ocena: 8/10

  Za udostępnienie książki, serdecznie dziękuję:
    
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

3 komentarze

  1. Lubię, gdy książka pozornie jest napisana tak jak wszystkie, jednak ma w sobie to coś, co sprawia, że jest jedyna w swoim rodzaju :)
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Takie książki są zdecydowanie najlepsze, a "Eukaliptus i werbena" właśnie do nich należy :)

      Usuń