"Pojedynek" - Marie Rutkoski

2 comments

       Tytuł: Pojedynek
       Autor: Marie Rutkoski
       Wydawnictwo: Feeria
       Liczba stron: 379
       Cena: 34,90

       „Szczęście zależy od tego, 
         czy jesteś wolna a wolność zależy od odwagi."

   
   
   Niemalejąca popularność oraz niezwykła mnogość serii młodzieżowych, które od czasu "Zmierzchu" osiągnęły status jednego z najchętniej czytanych gatunków, sprawiły, że powieści te, cechuje swego rodzaju schematyczność. Znawcy większej części pozycji lub fani, gorliwie zaczytujący się w literaturze skierowanej do młodszego odbiorcy, szybko wyłapią kilka cech, wpływających na niekorzyść historii oraz światów wykreowanych przez autorów. Po pierwsze młody, charyzmatyczny bohater, podejmujący decyzje wyjątkowo nieadekwatne do psychiki nastoletniej osoby. Uratować świat, zostać przywódcą rebelii lub rozwikłać zagadkę, skrywaną w przez stulecia. Po drugie trójkąt miłosny, w który zawsze są uwikłani dwaj przystojni chłopcy oraz ona. Wyjątkowa, urzekająca dziewczyna, zbyt zajęta przyziemnymi sprawami, aby zdać sobie sprawę ze zjawiskowości swojej urody. Wreszcie rzeczywistość podzielona na czerń i biel, a wszystko za sprawą złego dyktatora.
   
   Córce najlepszego valoriańskiego generała nie wypada unikać walki. Dobrze wyszkolona, w pogoni za cesarskim rozkazem nie powinna okazywać litości, jedynie determinację w dążeniu do narzuconego celu. Jednak Kestrel, oprócz zmysłu taktycznego i bezwarunkowej miłości do ojczyzny, nie przypomina ojca. Docenia zalety muzyki,  nie planuje związać swojej przyszłości z armią,  a do tego darzy współczuciem Herranczyków. Decyzja podjęta pod wpływem impulsu, dotycząca kupna młodego niewolnika o imieniu Arin, budzi ciekawość elity i daje powód do tworzenia coraz śmielszych plotek. Moment ten zmieni nie tylko dotychczasowe spojrzenie dziewczyny na otaczającą ją rzeczywistość, ale podda próbie wiarę w słuszność struktur rządzących państwem.

   Chociaż powieść „Pojedynek”, może wydawać się kolejną, schematyczną książką, Marie Rutkoski do każdego ze znanych czytelnikowi wątków, wprowadza nowy elementy, które sprawiają, że pierwsza część serii "Niezwyciężona" wyróżnia się z tłumu innych "młodzieżówek". Owym czynnikiem zapewniającym historii Kestrel i Arina, jest duża doza naturalności w zachowaniach bohaterów oraz wyjątkowo przemyślany, przebiegu poszczególnych wydarzeń. Nic w wykreowanym przez autorkę świecie nie jest wymuszone, a autentyczność uzyskana dzięki wyraźnej inspiracji dziejami antycznymi, podkreśla jedynie walory całości, sprawiając, że powieść staje się dla odbiorcy częścią naszej rzeczywistości. 

   Kilkukrotnie spotkałam się z określaniem "Pojedynku" mianem dystopii. To błąd. Powieść ta należy raczej do gatunku fantastyki, bo chociaż mamy tutaj wyraźnie wykreowane państwo, rodzące się na popiołach innego, wizja ta nie należy do przyszłości. Dzięki decyzji Marie Rutkoski o wzorowaniu się na przejęciu Grecji przez Rzymian, pierwsza część "Niezwyciężonej", przywodzi na myśl raczej antyczne państwo z przeszłości, pozbawione wielu odkryć, wynalazków, dającej w zamian możliwość poznania nieistniejącej kultury i zwyczajów.

   Na uwagę zasługuje także fabuła podzielona na tę prowadzoną przez Kestrel oraz Arina. Dzięki takiemu zabiegowi, ta opowieść przypominająca dramat Williama Szekspira "Romeo i Julia", zyskuje na wielowarstwowości, ułatwiając zrozumienie sytuacji każdego z głównych bohaterów, a warto podkreślić, że są to postacie wyjątkowo dobrze wykreowane, posiadające nie tylko zalety, ale także wady. 

   Debiutancka powieść Marie Rutkoski urzekła mnie tym, czego nie mogłam znaleźć w innych powieściach młodzieżowych. Prawdą. Nie jest ona wymuszona, pisana na wzór czy modłę innych, kultowych powieści z tego gatunku. To powiew świeżego spojrzenia na literaturę skierowaną do młodszego, rozwijającego się czytelniczo odbiorcy, której lektury nie powstydzi się nawet dojrzały mól książkowy. 

Ocena: 7,5/10
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

2 komentarze

  1. Może kiedyś będę miała do niej po drodze, to przeczytam, ale jak narazie nie jest moim priorytetem.

    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem pozycja jest warta uwagi, więc polecam :)

      Usuń