"Zdrada" - Marie Rutkoski

No Comments

       Tytuł: Zdrada
       Autor: Marie Rutkoski
       Wydawnictwo: Feeria
       Liczba stron: 405
       Cena: 34,90

       „Szczęście zależy od tego, 
         czy jesteś wolna a wolność zależy od odwagi."



   Ile można poświęcić dla większego dobra? Czy warto zrezygnować z siebie, planów na przyszłość, a nawet miłości? Nie każdy zdecydowałby się na tak heroiczny krok, szczególnie gdy młody wiek kieruje się innymi prawami. W końcu to jego domeną jest lekkomyślność, partykularyzm i bezkarne podążanie za głosem serca. Tylko nieliczni, najodważniejsi, są w stanie wybrać, często trudniejszą, ścieżkę rozumu.

   To, co dla większości dziewcząt stanowi spełnienie najskrytszych marzeń, dla Kestrel oznacza jedynie ceną, którą musi zapłacić w imię wolności Herrańczyków, a przede wszystkim Arina. Dla niego zgadza się na zatrzaśnięcie w złotej klatce konwenansów i dworskich intryg oraz poślubienie młodego księcia. Jej rola jest prosta, oczywista. Ma zostać godną, bezwzględną następczynią cesarza Valorii, by z dumnie podniesioną głową podbijać tereny innych państw. Ku chwale ojczyzny i władcy. Jednak jak długo można okłamywać własną naturę i niegasnące uczucie?

   Powrót do fantastycznego świata zbudowanego na podwalinach historii starożytnych narodów okazał się tym rodzajem guilty pleasure, na którego rezygnację, nie mogłam sobie pozwolić. Mimo zamknięcia dzieła Marie Rutkoski w często krzywdzących ramach literatury młodzieżowej, cykl "Niezwyciężona" daleki jest od typowych, wyświechtanych schematów, pozwalając odbiorcy na zapoznanie się z czymś innym niż wiecznie powtarzany trójkąt miłosny oraz banalne problemy spowodowane egoizmem głównych bohaterów. 

   W świecie Kestrel nic nie jest łatwe i klarowne. Każdy, nawet najbliższy przyjaciel, może okazać się intrygantem. Żaden z bohaterów nie jest jednoznaczny, płaski, ponieważ autorka z ogromną dokładnością podeszła do zadania kreacji, dbałości o szczegóły. Sumienność ta przejawia się także w zgrabny, niewymuszony styl powieści i chociaż wyraźne nawiązania do tradycji antycznych mogą zniechęcić niektórych czytelników - szczególnie tych unikających spisków lub nawet najdrobniejszych wątków historycznych - to warto nagiąć zasady, zerwać z uprzedzeniami i sięgnąć po tę nietypową lekturę.

   Nie jestem w stanie stwierdzić, która z dwóch części cyklu jest lepsza. Ponieważ Marie Rutkoski skutecznie uniknęła "syndromu środkowej części", spajającej na siłę pozostałe tomy, a nie wnoszącej nic istotnego do fabuły powieści, czy rozwoju postaci. "Zdrada" w niezwykle barwny, przejmujący sposób zamyka wiele starych wątków oraz otwiera nowe, dające czytelnikowi pole do snucia domysłów i koncepcji, które mogą wydarzyć się w przyszłości.

Ocena: 7/10
    Za udostępnienie książki, serdecznie dziękuję:

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze

Prześlij komentarz