"Wendyjska winnica. Cierpkie grona" - Zofia Mąkosa

No Comments

       Tytuł: Wendyjska winnica. Cierpkie grona
       Autor: Zofia Mąkosa
       Wydawnictwo: Książnica
       Liczba stron: 492
       Cena: 39,90

       „ [...] mimo wieczornego chłodu czekam, 
         wpatrując się w okna mego domu, 
         aż ten ktoś pozwoli mi wrócić."
   

   Na granicach Polski, gdzie II wojna światowo wyraźnie odcisnęła swoje piętno, do dzisiaj znane są historie o ambiwalencji ludzkiej natury. Sytuacjach gdzie potencjalny oprawca stawał się łaskawy, a najbliższy sąsiad odnajdywał się w roli kata. Prawdą jest bowiem, że wojna wyzwala w człowieku najróżniejsze emocje. Te pozytywne oraz negatywne. Empatia miesza się z brakiem skrupułów, bezinteresowność z chciwością, a wszechogarniająca żądza przetrwania zagłusza zdrowy rozsądek, spycha ukształtowaną przez społeczeństwo lub religię moralność na drugi plan. Dlatego szczególnie prawdziwy wydaje się napis wieńczący okładkę powieści "Cierpkie grona" - "Wojna pokaże, kto pozostanie przyzwoity". 

   Marta Neumann wraz z rodziną mieszka w spokojnej, położonej na niemiecko-polskim pograniczu wsi. Chwalim (Altreben) jest swoistą mieszanką kulturową, ale jego dużą część stanowią Wendowie - Słowianie pochodzący od Serbów Łóżyckich. W XIX wieku, na tych lekko górzystych terenach, zaczęto uprawiać krzewy winorośli, co uczyniło okolice centrum winiarstwa w Prowincji Poznańskiej państwa pruskiego i sprawiło, że główna bohaterka otrzymała jedno z gospodarstw w rodzinnym spadku. W roku 1938, gdy rozpoczyna się fabuła powieści do prostego życia odmierzanego porami roku i ciężką, fizyczną pracą w obejściu, wkrada się polityczna propaganda. Ideologia faszystowska i zbliżająca się wojna, z każdym kolejnym dniem dzieli ludzi według ich wiary, pochodzenia czy poglądów. 

   Rodzinną sagę rozpoczyna nieoczekiwany przyjazd teściowej Marty, matki Waltera, która pragnie zdradzić najbliższym szczegóły pewnej przykrej sprawy. Sytuacja ta staje się pretekstem do snucia opowieści łączącej losy kilku kobiet, poróżnionych przez wiele czynników, a także ten jeden, najważniejszy - różnicę pokoleń. Doświadczone przez życie w wieloraki sposób bohaterki zmagają się z nadchodzącą wielkimi krokami wojenną codziennością, warto pamiętać, że w skrajnych sytuacjach nigdy nie można być pewnym jutra. 

   Książkę Zofii Mąkosy śmiało, można uznać za pozycję kontrowersyjną i to taką, która nie przypadnie do gustu osobom o konserwatywnych poglądach. Jest tak za sprawą ukazania wojny z innej perspektywy. Wbrew powszechnej opinii, Niemcy nie mordowali z uśmiechem na ustach, a ich nastawienie nie było związane z wrodzonym umiłowaniem do przemocy. Wszechobecna, hitlerowska propaganda i starannie utkana nazistowska sieć kłamstw stała się jedną z przyczyn brutalnych postępków, szokujących nawet obecnie. Wielu obywateli znajdujących się pod rządami Berlina, omamiła wizja lepszego świata obiecanego przez Adolfa Hitlera, co w połączeniu ze wpajaną ideą narodu wybranego pod postacią rasy aryjskiej i starannie prowadzonym działaniom mającym nauczyć dzieci miłość do Führera, przyniosło zamierzony przez Trzecią Rzeszę efekt - wywołanie przeświadczenia o słuszności prowadzenia okrutnych działań oraz uczynienie z narodu niemieckiego ofiar zmuszonych do obrony.

   "Wendyjska winnica. Cierpkie grona" nie stanowi jedynie opisu kampanii zbrojnej, ale przede wszystkim, powieść ukazuje życie prostych ludzi. Ofiar wojny, straconych pokoleń, które dorastały z tragedią Holokaustu w tle. Zmuszająca do refleksji, synteza relacji polsko-niemieckich stworzona na bazie badań przeprowadzonych przez autorkę. Zmiana perspektywy, jaką zaproponowała Zofią Mąkosa w swoim literackim debiucie, pozwala lepiej zrozumieć historię, daje możliwość przyjrzenia się pewnym aspektom z odrobiną dystansu, którego często jesteśmy pozbawieni jako uosobienie narodu najbardziej pokrzywdzonego podczas II wojny. 

   Realistyczni bohaterowie skonstruowania w taki sposób by nie wywoływali jedynie pozytywnych uczuć, za to tworzyli przekrój zachowań i emocje adekwatnych do poruszanych przez autorkę problemów. Dbałość o detale oparte na dokładnie przeprowadzonych przygotowaniach w zakresie opisywanych tematów, wydarzeń. Realizm, obiektywizm, to jedne z wielu plusów powieści, do której przeczytania gorąco Was zachęcam. I chociaż dobór narracji trzecioosobowej skonstruowanej w sposób niezwykle szczegółowy może dla wielu czytelników być z początku nużący, warto zmusić się, zaadoptować, a następnie przepaść w "Cierpkich gronach" bez reszty.

Ocena: 7,5/10
 Za udostępnienie książki, serdecznie dziękuję:

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze

Prześlij komentarz