"Kroniki z życia ptaków i ludzi" - Aida Amer

No Comments

       Tytuł: Kroniki z życia ptaków i ludzi
       Autor: Aida Amer
       Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
       Liczba stron: 441
       Cena: 39,90

       Po co to robić, skoro wszystko, 
        do czego to całe śpiewanie jest potrzebne, 
        załatwiał za nie człowiek?"

  
   Napisanie powieści, wzbudzającej w czytelniku określone emocje, nie jest proste. Tym bardziej, jeśli temat, w którego obrębie porusza się autor, dotyczy życia zwykłych ludzi. Motywy przytaczane w tak wielu pozycjach literackich, jak przesiedlenia, radzenie sobie z brutalną rzeczywistością, nieustanna walka o przetrwanie w obliczu utraty wszystkiego łącznie z marzeniami i wiarą w człowieczeństwo, to tylko kilka typowych wątków ukochanych przez pisarzy decydujących się na tworzenie historii osadzonych w realiach XX wieku. Jednak są twórcy, którym ta trudna sztuka powiodła się, a książki tego typu, zasługują na szczególne wyróżnienie.

   Jedną z rzeczy, która łączy rodzinę Sztulmowskich z Podlasia oraz Stuhlmacherów z Prus Wschodnich jest dom. Wspólna ziemia, wybudowane w pocie czoła mury i zmieniająca się w zgodzie z nadchodzącymi porami roku przyroda. Chociaż nigdy się nie spotkali, łączy ich piętno wojny. Przewrotny los wielkich wydarzeń sprawił, że to, co kiedyś należało do Niemców, teraz należy do Polaków. Tygiel narodów zmieniający się w burzliwym tempie, niosących ze sobą różnorodność religii, przekonań i zwyczajów. Tylko jedno jest niezmienne. Obecność cichych świadków ludzkich niegodziwości, poruszających aktów dobroci lub odwagi. Ptaki, stanowiące tło dla życia człowieka.

   Pierwszą cechą wyróżniającą powieść stworzoną przez Aide Amer jest brak skoncentrowania uwagi na jednym wybranym bohaterze. W przedstawianych wątkach fabularnych istotą jest bowiem rodzina, a nie pojedyncza jednostka. Każdy człowiek jest wartościowy na swój niepowtarzalny sposób. Rody Sztulmowskich i Stuhnacherów traktowane są jako nierozerwalne całość, stanowiąca pretekst do snucia fabuły przepełnionej najróżniejszymi perypetiami. Poszukiwanie rodowego skarbu, próba zrozumienia własnej tożsamości, ucieczka od traumatycznych przeżyć oraz walka z szarą, wojenną codziennością, to tylko kilka z poruszanych w powieści "Kroniki z życia ptaków i ludzi" wątków. Rozmieszczenie wydarzeń w niechronologiczny sposób na osi czasu z pozoru może wprowadzać drobny chaos, jednak jest to odczucie chwilowe, które w trakcie snucia wydarzeń dotyczących rodzinnej sagi znika i pozwala czytelnikowi czerpać przyjemność płynącą z tej poruszającej lektury.

  Połączenie ludzkich losów przypominających zestawienie uzupełniających się nawzajem opowiadań, z motywem wojny umiejętnie ukrytej gdzieś w tle opisywanych wydarzeń, stanowi duet z pozoru banalny. Machina przemocy, cierpienia i ludzkiej zawiści, niczym cień kładzie się na losy bohaterów, zmieniając ich życie jak w wielu podobnych książkach z tą różnicą, że w tym konkretny przypadku, pojawia się jeszcze jeden motyw. Nawiązanie do życia ptaków odzwierciedlających pewne zachowania, a nawet uosabiających poszczególne postacie. Dzięki połączeniu dwóch koegzystujących obok siebie światów, fauny oraz istot ludzkich, autorce udało się uzyskać formę wyjątkową, zasługującą na uwagę szczególnie tych czytelników, którzy upodobali sobie sagi rodzinne.

   Trudno nie dostrzec, że "Kroniki z życia ludzi i ptaków", są powieścią poruszającą, miejscami nawet smutną, ale emocja wybijająca się w wachlarzu różnorakich uczuć jest jedna. Nostalgia. Tą właśnie to słowo najlepiej opisuje słodko-gorzki wydźwięk wszystkich historii. Problemy i codzienne zmagania mieszają się z drobnymi radościami, przyjemnościami, jednak chwilą tym, zawsze towarzyszy pewnego rodzaju tęsknota. Wspomnienie ukochanej żony lub kochanka, pragnienie bycia kochanym, potrzeba znalezienia własnego miejsca na ziemi. Drobnostki mające wpływ na życie opisanych przez Aide Amer bohaterów, jak i nasze, czytelników.

   Sięgając po tę powieść, obawiałam się, że wychowana w dwóch kulturach autorka, polskiej i arabskiej, nie zdoła opisać realiów dotyczących II wojny światowej, panujących w naszej ojczyźnie. Z wielką radością mogę stwierdzić, iż były to lęk bezpodstawny. Historia bowiem to nie tylko wydarzenia, a przede wszystkim ludzie, którzy ją stanowią oraz ich uczucia. Do opisania tych natomiast, wystarcza empatia.


Ocena: 7,5/10
                                        Za udostępnienie książki, serdecznie dziękuję:
                                     
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze

Prześlij komentarz