Tytuł: Czerwony Parasol
       Autor: Wiktor Mrok
       Wydawnictwo: Initium
       Liczba stron: 592
       Cena: 69,90

      „Sztuka jest językiem pozwalającym wyrażać rzeczy niewyrażalne, 
      te, dla których nie znajdujemy słów."

    


   Gdy słyszę o książce, która zainspirowana jest autentycznymi wydarzeniami, w mojej głowie natychmiast pojawia się myśl „Muszę ją przeczytać!”. Przecież nic nie pisze tak intrygujących, a zarazem zaskakujących scenariuszy jak życie. Szczególnie tych mrocznych, dotyczących zagadkowych morderstw lub tajnych działań służb specjalnych, gdzie trudno rozgraniczyć to, co prawdziwe, od zwykłej fikcji literackiej i fanaberii autora. Co można nazwać faktem, a na które kwestie należy patrzeć przez palce?

   Życie nastoletniej Tatiany, młodej gimnastyczki z mroźnej Moskwy, zmienia się w jednej, tragicznej chwili. Gdy w swoim domu, położonym w zamożnej, dzielnicy, znajduje zamordowanego ojca biznesmena, matkę oraz młodszą siostrę, musi dorosnąć i dostosować się do pozostawionych przez rodzinę wskazówek. Podejrzane ampułki oraz pendrive, to jedyne co pozostało jej po najbliższych. Teraz musi przetrwać. Wykonać powierzone jej zadanie.

   Historia zawarta w pierwszej powieści niezwykle zagadkowego autora Wiktora Mroka – posługującego się najprawdopodobniej pseudonimem, nie skupia się jedynie na młodej dziewczynie oraz ogromnej tragedii, która ją dotknęła. Nacisk bowiem położony jest na przedstawienie działań organizacji Czerwony Parasol, składającej się z prominentnych, byłych agentów KGB. To właśnie w objęcia rosyjskiego układu, którego postępowania można porównać do tych prowadzonych przez jednostki mafijne, wpada Tatiana poszukująca pomocy.

   Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy podczas lektury „Czerwonego Parasola”, jest niezwykła jak na debiutancką powieść budowa. Fabuła oraz narracja powieści prowadzona jest w sposób wielowątkowy, oraz równoległy, ostatecznie skupiając się na młodej gimnastyczce, pochodzącej z dobrego domu. Wśród licznych motywów można spotkać rozmowy agentów służb specjalnych lub momenty przeprowadzanych, często niebezpiecznych akcji, sprawiających wrażenie wyrwanych z kontekstu w taki sposób, aby czytelnik miał trudność z określeniem, czego i kogo dotyczą. Zabieg ten, wbrew pozorom, nie wprowadza niepotrzebnego chaosu, a intryguje, zachęca do dalszej lektury. Sprawia, że każdy kolejny element układanki wydaje się dużo bardziej skomplikowany, niejednoznaczny. Użycie środków wymagających dokładnego przemyślenia, dokonania pewnych wyborów wpływających na fabułę powieści, dowodzi jedynie dojrzałości autora. Proces kreacyjny pozbawiony jest elementu przypadku, co doskonale widać w snutej przez Wiktora Mroka opowieści. I chociaż w „Czerwonym Parasolu” czytelnik może znaleźć wszystkie cechy charakterystyczne dla thrillera: stopniowo budowane napięcie, tajemnicę, wzbudzane w odbiorcy poczucia niepewności, to podczas lektury, nie zabraknie wątków  bardziej obyczajowych, a nawet romantycznych. Trudno więc jednoznacznie zdefiniować te konkretne dzieło i umieścić je w ramach jednego gatunku. Nazywać mianem tradycyjnego dreszczowca.

Ocena: 6,5/10
Read More